Bardzo straszny sklep – część czwarta
Maja Baranowska-Karwacka Bardzo straszny sklep Część czwarta Ida pozostawała sceptyczna wobec pomysłu Lili. Jak na złość, okazał się skuteczny, co oznaczało gniewne odwrócenie wzroku od cmokającego Lilkę w głowę Akiry. Pomysł zakładał stworzenie tabliczki ouija. Czy ktokolwiek trzymał takową na zapleczu? W życiu. Niemniej, krew wrogów idealnie nadawała się do sporządzenia tabliczki na podłodze. Kiedy Lili skończyła rysowanie wszystkich liter, odezwała się: – Potrzebujemy jeszcze wskaźnika. Tu pomocą posłużyła Malwa, użyczając swojej kolejnej spinki. Następnie Lili uściskała koleżankę i przystąpiła do rytuału. Tak jak wspomniała, wszystkiego nauczyła ją jej udawana bliźniaczka Anka. Na efekty nie trzeba było czekać długo. Towar z łomotem posypał się z półek, jego część zaczęła fruwać. Lili straciła cały animusz i ukryła się za Malwą. – Weźcie ją! – pis...