Posty

Wilczy Bilet – rozdział trzeci

Obraz
Content Warning: przemoc fizyczna i psychiczna, seks <- Poprzedni rozdział                                                                                                    Następny rozdział ->  3      Nadszedł poniedziałek, a Lili nadal była w szpitalu. Była to jedyna rzecz, jakiej Akira dowiedział się, odwiedziwszy z rana rodziców dziewczyny. Na odwiedzenie samej Lili zabrakło mu sił. Rozwalony psychicznie i nadal chory na zapalenie oskrzeli, ledwo dowlókł się do szkoły. Szczęście, że dziś nie było wf-u. Akira wystarczająco pofolgował sobie z nieprzygotowaniami w tym roku, a ledwo skończył się wrzesień. Ostatnia lekcja przyniosła niemiłą niespodziankę. Gdy wszyscy zajęli miejsca i zanurkowali do plecaków po p...

Wilczy Bilet – rozdział drugi

Obraz
  Content warning: przemoc fizyczna i psychiczna, używki <- Poprzedni rozdział                Następny rozdział -> 2      Świt był blisko. Akira gapił się w szare jesienne niebo, przecinane spękaniami półnagich gałęzi i cienistymi plamami zmęczenia. Powieki chłopaka z wolna opadały. Znowu. Poczuł dłoń na ramieniu.      – Napij się czegoś ciepłego. – Stary Janik w szlafroku podsunął synowi pod mokry nos kubek z parującą gorącą czekoladą.      Oparty o drzewo, ledwo przytomny Akira łapczywie pochłonął porcję słodkiego napoju, choć parzył mu język.      Potem pewnie znów dostanie mentalne bęcki za nadwagę. Chrzanić to. Chciał choć na chwilę przygasić gorączkowe dreszcze, ból gardła i zapomnieć o puchnących śladach po kopniakach.      Czy wszystko poza tym grało? Siedział cicho, słuchał ojca, a po papierosie użył perfum i żuł gumę. Tak. Było ok. Poza jedną,...

Metalowe Love: Gorzej nie będzie – Wilczy Bilet – rozdział pierwszy

Obraz
Maja Baranowska-Karwacka Redakcja i korekta: Anita Weidknecht Content Warning:  przemoc fizyczna i psychiczna, seks, używki, fat phobia Metalove Love: Gorzej nie będzie  Wilczy Bilet Szymonowi Podziękowania   Wielkie podziękowania kieruję do Anity, mojej redaktorki i literackiej mentorki. Cierpliwa, wyrozumiała i przemiła, zawsze służyła radą i inspiracją. Gdyby nie ona, powieść nie nabrałaby określonego kształtu i zwyczajnie logiki. Działo się. * Akcja zaczyna się kilka tygodni po rozpoczęciu roku szkolnego 2007/2008. 1 Następny rozdział ->      Czym różni się jesień za oknem od lekcji matmy?      Jest. Fascynująca. Zupełnie jak czubki własnych glanów, zabezpieczonych foliowymi ochraniaczami od woźnej. Podobnie jak pomalowane na usypiający beż ściany sali lekcyjnej. Prawie jak plecy koleżanek i kolegów w ławkach z przodu – w dziesiątkach kolorów. Z kapturami lub bez. Z dziwnymi napisami. Dziwne jest najlepsze, zwłaszcza, gdy nie ma się j...