Wilczy Bilet – rozdział dwudziesty drugi
Content Warning: śmierć, przemoc, seks 22 Minął tydzień makabrycznych wilczych rządów w Miasteczku. Dobre ich podsumowanie stanowiły brunatne od krwi i pełne rozkawałkowanych ciał ulice. Równie wymowne były niepisane statystyki, wedle których pewnej części mieszkańców udało się uciec przed wilczą apokalipsą. Miasteczko opustoszało niemal zupełnie. W mieszkaniu na obrzeżach – domu rodzinnym Lili – Akira, nadal nietknięty przez wybuchające pieski, szykował się do wyjścia po jedzenie. Chłopak odrzucił włosy w tył i popatrzył w lustro. Jego twarz sporo straciła na niedawnej krągłości. Wypukłość w okolicach brzucha również znacznie się zmniejszyła. Stres, wywołany możliwym końcem świata i ekspresowym dorastaniem do roli ojca, czasem przynosił korzyści. W kwestii tego drugiego Akira stawiał na działanie zamiast czczych przemyśleń. W przeciwnym razie chyba zwariowałby od ilości nieprzespanych, spędzonych na schizowaniu ...