Bardzo straszny sklep – część pierwsza
Maja Baranowska-Karwacka Bardzo straszny sklep Część pierwsza Któregoś zimowego dnia doszło do spotkania dwójki mikrych dziewczyn. Liliana Elkowska wtedy już wiedziała, że odnalazła swoją muzę. Kolejną zaraz po Akirze, oczywiście. Pech jednak chciał, że chłopak od tygodnia siedział w domu, ponoć uziemiony przez chorobę. Co z tego, że doskonale wiedziała o prawdziwej sytuacji chłopaka. Złe emocje z rzeczoną wiedzą związane szybko wyparły świadomość problemów Akiry Janika. Jedynie pozostał gniew z braku możliwości odwiedzin lubego. Malwina Łojek, jak przedstawiła się dziewczyna o okrągłej buzi, stroju mrocznej porcelanowej lalki i włosach w kolorze słowiańskiego blondu, odznaczała się nieśmiałością jeszcze większą niż Lili. Dziewczyny szybko odnalazły nić porozumienia, mieszczącą w sobie wzjemne ubogacanie się pasjami: sztuką i japońską modą. – Mój chłopak jest w połowie Japończykiem – świergotała Lili. ...

Dobre ;P
OdpowiedzUsuńDzięki! Wilk w środku Idy, o którym mowa w memie, już nie :D
Usuń