Wilczy Bilet – rozdział czwarty
Content Warning: przemoc fizyczna i psychiczna <- Poprzedni rozdział Następny rozdział -> 4 Rankiem Ida miała ochotę, co za wyborny żart, wyć. Bynajmniej nie do księżyca. Arkusz klasówki z matmy świecił przed nią pustkami. A kogokolwiek, kto by wyciągnął dziewczynę z opresji, nie było na sali. Kogokolwiek, czyli Akiry. Pisanie sobie sfingowanych zwolnień z lekcji również się zakończyło, gdy odkryła to wychowawczyni w sierocińcu. Wielka, jasnopomarańczowa sala lekcyjna, poświęcona królowej nauk, oklejona była wzorami i schematami, które kompletnie nie przemawiały do Idy. Dla wszechstronn...